Główny Szlak Sudecki 2024

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało…

Bez kategorii

Pozostało 60 dni

Niecałe już dwa miesiące pozostało do podjęcia drugiej próby przejścia Głównego Szlaku Beskidzkiego. Albo raczej do drugiej przygody z tym szlakiem. Pierwsza zakończyła się po około 70 km pieszych wędrówek. Jak długa będzie druga przygoda? Dokąd poniosą mnie nogi? Czas pokaże.

Tymczasem jak w tytule wpisu pozostało już tylko 60 dni do opcjonalnej daty wyruszenia na szlak. Tak mi ta końcówka maja pasuje jako początek wędrówki. Pogoda teoretycznie nadaje się wtedy idealnie. Nie ma jeszcze wakacyjnych upałów a i zimowe przymrozki czy wiosenne chłodne dni już odchodzą powoli w zapomnienie.

27 maja 2023r., odliczam dni do tej daty. Im bliżej tym czas wydaje się płynąć szybciej. Powoli kończę kompletowanie nowego bagażu. Nauczony doświadczeniem poprzedniej wyprawy na GSB zdecydowałem się wprowadzić kilka ważnych zmian w ekwipunku. Tym razem ma być na plecach i mniej i lżej. Ekwipunek będzie minimalistyczny. Zresztą, ile rzeczy bym nie zabrał to i tak potem okaże się że czegoś brakuje a coś przeleżało przez całą wędrówkę w plecaku nieużywane.

Share this post

2 comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *