I oto nadszedł dzień wyjazdu. To co jeszcze nie tak dawno wydawało mi się tak odległe dziś się zmaterializuje.
Jeszcze jeden dzień w pracy i wieczorem wyjazd.
Godz. 17:40 – wyjazd z domu. Do Lublina podrzuciła mnie córcia Kinga, która niedawno zrobiła prawo jazdy.
Godz. 19:23 – odjazd pierwszego pociągu ku przygodzie. Trasa Lublin – Warszawa Wschodnia.

Jak wyjeżdżałem z domu był upał. W Lublinie znacznie się ochłodziło, na dworcu wiatr dmuchał zimnym powietrzem, w pociągu znowu gorąco. Do składu wsiadło sporo ludzi, dziś piątek, weekend się zaczął.
Delikatna obsuwa pociągu z Lublina była ale był zapas do odjazdu kolejnego więc spokojnie zdążyłem.


Godz. 21:38 odjazd pociągu do Jeleniej Góry.

Gods. 6:10. Zbliżam się do Wałbrzycha. Noc minęła spokojnie, spanie w pozycji siedzącej nie było zbyt komfortowe ale bardziej od tych niedogodności przeszkadzały mi komunikaty o zbliżaniu się do kolejnych stacji. Bo co człowiek przymknął oko to był budzony donośnym głosem z głośników że oto zbliżamy się do Częstochowy. Coś tam jednak musiałem spać bo na pytanie do sąsiada czy było mnie słychać w nocy usłyszałem twierdzącą odpowiedź że tak trochę.
Godz. 7:07 – stacja Janowice Wielkie. Dalej pociąg w sezonie wiosennym nie jedzie z uwagi na remont tunelu w okolicach Wojanowa.

Do Jeleniej Góry zabierają podróżujących podstawione autokary.

Do mojego autokaru wsiadła jakąś szkolna wycieczka. Ze 30 nastolatków. Miny raczej smętne, zmęczone więc chyba już wracają. Choć to dziwne bo przecież weekend wciąż trwa. Może to jakaś dłuższa wycieczka a młodzież z daleka.
Przystanek Jelenia Góra.


Piąty i ostatni środek lokomocji w drodze ku przygodzie podjeżdża na stację.


Jeszcze nieco ponad godzinkę podróży i dzień 0 mogę zamknąć. Rozpocznie się codzienna włóczęga.

Powodzenia Panie Wojtku! Trzymam kciuki i czekam na codzienną relacje 🙂
Bardzo dziękuję Pani Beato. Ale my się chyba już zapoznaliśmy? 😉
Hahah fakt! Przepraszam!
Więc Wojtku powodzenia i obiecuje wspierać Agę! 🙂
Spoko, nic się nie stało. Dziękuję i dziękuję. Pozdrawiam z nocnego pociągu do Jeleniej Góry.
No to Ruszaj Czesiu
Na razie skacze z pociągu do pociągu.