Od kropki do kropki

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało…

Bez kategorii

28 dni do rozpoczęcia przygody

Jak ten czas szybko płynie. Dopiero była końcówka lutego gdy podjąłem decyzję, żeby wyruszyć na szlak a już jest za połową kwietnia. A to oznacza, że został mniej niż miesiąc do dnia, w którym wrzucę mandżur na plecy i wyruszę na szlak. Na Niebeski Szlak Karpacki.

Bilet do Rzeszowa kupiony, trzy pierwsze noclegi zaklepane, nie ma odwrotu. Jeśli zdrowie pozwoli to 16 maja z samego rana wyruszam z Lublina pociągiem do Rzeszowa. Stamtąd miejskim do Tyczyna, gdzie mamy zarezerwowany i już opłacony pierwszy nocleg. Piszę mamy, bo będzie nas trzech. O Rafale napisałem już w poprzednim wpisie. Będzie z nami również Marcin, super kompan, którego poznałem bodajże trzeciego czy czwartego dnia na Głównym Szlaku Beskidzkim i z którym udało nam się ten szlak wspólnie pokonać.

Marcin, Rafał i ja. Zacne towarzystwo. Plan wędrówki rozpisany, zatem odliczamy. 28 dni do rozpoczęcia kolejnej przygody…

Share this post

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *