Od kropki do kropki

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało…

Bez kategorii

Jutro wyjazd

Jeszcze wczoraj wieczorem wydawało się że ta wyprawa nie dojdzie do skutku. Prognozy pogody były tak fatalne że na poważnie rozważaliśmy rezygnację i odłożenie wędrówki na inny czas. Tylko tego innego czasu brakuje w grafiku.

Dziś rano prognozy delikatnie się poprawiły choć wciąż są niepomyślne. Ale podjęliśmy decyzję żeby przynajmniej spróbować. Jak się nie uda to trudno, ale co przedreptamy na szlaku to będzie nasze. W deszczu będzie już na dzień dobry. Czyżby góry nie chciały nas przyjąć? A może płaczą deszczem z radości ze my tam idziemy? Chce wierzyć że to ten drugi powód. I jak już tam dojdziemy do niebieskiej kropki, do wrót naszego szlaku obetrzemy te łzy i deszcz ustąpi. Oby tak było.

A zatem czas pakować mandżur…

Share this post

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *