Regietów – Bartne.
Dziś w planie krótsza wędrówka. Cel to Bartne. Prognozy pokazują że od 12 ma padać. Mamy do przejścia około 20 km. Liczę że wyrobimy się przed deszczem.
Baza namiotowa w Regietowie już czynna.



Po niespełna godzince dotarliśmy na Rotundę.




Dotarliśmy chyba na koniec świata. Bartne. Zero sklepów, zero zasięgu sieci komórkowej, zero internetu. W naszej noclegowni teoretycznie jest WiFi i chwilowo korzystam żeby dać znać że żyję ale śpimy w drugim mieszkaniu gospodarzy a tam nie ma już nic.
Rozpadało się zgodnie z prognozą tak od 13 i siąpi cały czas. Prognozy na jutro też nie są optymistyczne ale liczę że damy radę dotrzeć do Kątów.
A po drodze pykło nam 300 km szlaku.


Piękny cmentarz. W moich rodzinnych stronach koło Brzeska, cmentarze z pierwszej wojny, to tylko resztki grobów z betonową tablicą na środku i kamiennym murkiem dookoła.